Przejażdżka. Czerwony mercedes

1 759 

Kategoria: Numer: OP20-02

Opis

To mogłaby być przejażdżka wzdłuż Lazurowego Wybrzeża. Niebo i morze zlewają się niemal w jedno, daleko widać linię horyzontu zaznaczoną blaskiem wody. Jest środek dnia. Bohaterowie obrazu, kobieta i mężczyzna, jadą luksusowym czerwonym mercedesem. Jadą dość szybko albo wieje wiatr, co widać po powiewającym szaliku, ale dość wyraźne szczegóły auta mogą oznaczać, że to nie jest zawrotna prędkość. Tylko oni są na obrazie, oni i to świetne auto. Nie są bardzo młodzi, zwłaszcza mężczyzna – widać, że jest w wieku dojrzałym. Eleganckie stroje mogą świadczyć o zamożności, dość wysokim statusie. Mają pogodne twarze, są zadowoleni z tej podróży, być może podobnie są też zadowoleni z siebie i ze swojego życia. To może być jeden z ich najlepszych momentów – już nie zaczynają, nie próbują, nie aspirują do bycia kimś, ale są we właściwym miejscu i czasie. Kobieta wydaje się bardziej podekscytowana jazdą. Ma lekko rozchylona usta i nie opiera się wygodnie o siedzenie. Może jednak to jej pierwsza przejażdżka?
Jak na wielu obrazach Marka Okrassy, nie widać tu oczu osób przedstawionych. Tym razem jednak mamy pewność, że oboje patrzą przed siebie. Nie podziwiają krajobrazu, nie kontemplują natury, która jest tłem ich spotkania. Nie patrzą też na siebie nawzajem. Jadą, aby czerpać radość z tej chwili. Nie mamy jednak pewności ani nawet przeświadczenia, że to szczęśliwa para. Czy ta przejażdżka jest tylko muśnięciem prawdziwego życia, czy w niej właśnie, w chwytaniu pięknych chwil jest największy sens? Może bohaterowie nie muszą patrzeć sobie w oczy, żeby naprawdę być razem? Nie zawsze potrzebujemy medytacji, żeby odczuwać pełnię istnienia. Są rzeczy, które robimy dla przyjemności i bardzo dobrze, że są. Lekko tylko niepokoi ich ulotność. Taka przejażdżka krótko trwa. Co się stanie potem? Nie, nie szukajmy w tym miłym widoku drugiego dna, nie przeczuwajmy katastrofy osamotnienia i końca. Niech ci dwoje tak jadą, bo miło jest na nich popatrzeć.

Informacje dodatkowe

technika

inkografia

wymiary wydruku

70×78 cm, dodatkowo margines 4 cm wokół obrazu

nakład

limitowany nakład kolekcjonerski: 50 sztuk

sygnatura

podpis własnoręczny w prawym dolnym rogu

znakowanie

tytuł, numer, sygnatura: certyfikat autentyczności z podpisem, 2 hologramy (na certyfikacie i na odwrocie pracy)

technika druku

fotograficzny druk pigmentowy Canon imagePROGRAF PRO-6100, 2400×1200 dpi (12 atramentów)

papier

Hahnemühle Photo Rag 308

klasa papieru

100% z bawełny, bezkwasowy, jakość muzealna

oprawa

brak (możliwa na życzenie)

sposób wysyłki

ekologiczna tuba kartonowa, przekrój kwadratu (pojedyncze opakowanie)

data powstania pierwowzoru

2021

wymiary pierwowzoru

90x100cm

Technika druku

Praca powstała w technice o nazwie inkografia.

Co to takiego?

Jest to jedna ze współczesnych form grafiki artystycznej. Inne, stosowane wymiennie określenia, to: digital print, giclee czy druk fine art.

5 najważniejszych różnic pomiędzy odbitkami artystycznymi a reprodukcjami dostępnymi w marketach czy sklepach z wyposażeniem wnętrz:

  1. rodzaj użytego papieru;
  2. rodzaj zastosowanego druku;
  3. nadzór artysty nad procesem;
  4. limitowany nakład kolekcjonerski;
  5. sygnowanie i certyfikowanie.

1. Rodzaj użytego papieru

Do inkografii używa się specjalnych papierów. Są grubsze, naturalne (powstają z włókien bawełny lub pulpy drzewnej) i bardziej chłonne. Nie ma w nich syntetycznych dodatków czy substancji wybielających oraz są bezkwasowe. Wszystkie te czynnik gwarantują wysoką jakość oraz trwałość wydruków.

Używamy papieru, który jest jednym z najczęściej wybieranych przez artystów, Hahnemühle Photo Rag 308. Ma delikatną powierzchnię i jest wykonany w 100% z bawełny. Dzięki mocno matowemu wykończeniu spełnia najwyższe standardy w zakresie gęstości, gamy kolorów, przejść tonalnych i ostrości obrazu. Zachowuje przy tym swój szczególny charakter w dotyku i wyglądzie.

2. Rodzaj zastosowanego druku

Na doskonałość druku giclee składają się dwa czynniki: rodzaj profesjonalnych maszyn oraz specjalne tusze. Domowe drukarki czy maszyny offsetowe mieszają 4 farby w podstawowych kolorach. Drukarki pigmentowe mają więcej tuszy – od ośmiu do nawet dwunastu. Tak duża liczba kolorów wyjściowych daje możliwość płynnych przejść tonalnych oraz niezwykle szerokiej gamy barw. Co ważne, tusze pigmentowe są wyprodukowane na bazie żywic i mają w swoim składzie cząstki stałe. Dzięki nim wydruki są zdecydowanie bardziej odporne na blaknięcie niż te powstałe z użyciem zwykłych tuszy. Używamy jednej z najnowocześniejszych maszyn firmy Canon. To właśnie tusze w połączeniu z papierem o walorach archiwalnych dają gwarancję trwałości wydruków – od 60 do 100 czy nawet 200 lat eksponowania we wnętrzu bez zmiany kolorów. Jest to jakość muzealna, prace zachowują zarówno odpowiednią trwałość barw, jak i ostrość obrazu.

3. Nadzór artysty nad procesem

Marek Okrassa bierze udział w całości procesu powstawania wydruków:

spośród setek namalowanych przez siebie obrazów i gwaszy wybrał te, którym postanowił dać nowe życie;

kontrolował proces fotografowania i korekcję barwną;

nadzorował próby druku i ustalał kolorystykę.

4. Limitowany nakład kolekcjonerski

Kolekcjonerski charakter inkografik wynika z tego, że obraz ukazuje się w limitowanym nakładzie. Jest to zazwyczaj kilkadziesiąt numerowanych odbitek, w przypadku prac Okrassy nie więcej niż 50.

5. Sygnowanie i certyfikowanie.

Każdy egzemplarz artysta akceptuje poprzez opisanie go w prawym dolnym rogu tytułem, datą, numerem odbitki i swoją sygnaturą. Każda sprzedawana na stronie inkografia jest dodatkowo zabezpieczona dwoma hologramami (na odwrocie pracy i na certyfikacie) z odpowiednim numerem. To wszystko sprawia, że wszystkie odbitki są traktowane jak oryginały.

Ograniczony nakład powoduje, że giclee osiągają dużą wartość na rynku wtórnym i traktowane są na równi z dziełami sztuki nowoczesnej. Digital printy to świetna inwestycja, a także większa dostępność sztuki. Pięknie oprawione mogą stać się oryginalnym prezentem. Zakup inkografii jest również doskonałym pomysłem na rozpoczęcie budowania własnej kolekcji sztuki.